menu

Freedom To Freedom. Meese i Jankowski w TRAFO

Widok wystawy Freedom to Freedom w TRAFO Trafostacji Sztuki w Szczecinie, fot. Andrzej Golc

Jonathan Meese wielokrotnie prowadził dialog z innymi twórcami. Dyskutował o sztuce i Heglu z Slavojem Žižkiem, z Danielem Richterem współtworzył duet Bavid Dowie, z DJ Hellem nagrał płytę Meese x Hell, z berlińskiem teatrem Volksbühne stworzył niedawno spektakl Die MonoSau, a z Bernhardem Langiem w wagnerowskiej operze w Bayeruth przepisał na nowo Parsifala. Działał też w duetach z malarzami tej siły co Tal R, Albert Oehlen czy Jörg Immendorff. Tymczasem w TRAFO Trafostacji Sztuki w Szczecinie doszło do kolejnego spotkania Meese z polskim malarzem – Michałem Jankowskim.

Widok wystawy Freedom to Freedom w TRAFO Trafostacji Sztuki w Szczecinie, fot. Andrzej Golc

Jonathan Meese począwszy od swojego głośnego debiutu na 1. Berlin Biennale w 1998 roku wierny jest swojej idei diktatur der kunst: Sztuce niepotrzebny jest ani kontekst, ani historia. Dlatego wścieka mnie, kiedy ktoś chce mi mówić, czym jest sztuka. Nikt tego nie wie i nic złego nie ma w tym, że nie wiemy. To jeden z rzadkich obrazów tajemnicy w naszym życiu”.
Nie oznacza to eskapistycznej ucieczki od rzeczywistości, a raczej dominację imperatywu wolnościowego. Meese jest wywodzącym się z tradycji Dada, Fluxusu czy neoekspresjonizmu, tricksterem, który w swoich anarchizujących wypowiedziach obejmujących właściwie wszystkie dostępne narzędzia kultury, balansuje na granicy między prowokacją a bluźnierstwem, katharsis i egzorcyzmem, zawsze na przekór skostniałym konwencjom, włącznie ze spłaszczającymi „katechezami” zadeklarowanej prodemokratycznej sztuki: W odniesieniu do sztuki demokracja uczy optymalnej przeciętności. Artyści nigdy dotąd nie byli tak łagodni i podobni do siebie jak dzisiaj. Nie ma już błaznów, którzy podsuwaliby królom lustra.

Widok wystawy Freedom to Freedom w TRAFO Trafostacji Sztuki w Szczecinie, fot. Andrzej Golc

Na wystawie w TRAFO spotykamy więc popularną, wydawałoby się ideę pożegnania świata w jego obecnej formie. Wydarzenia, nadmiar informacji, a przede wszystkim ciemna strona rzeczywistości, zostają przekształcone. Meese i Jankowski eksplorują historię (zarówno zbiorową, jak i osobistą), politykę (w świecie sztuki oraz globalną), a także zakątki ludzkiej psychiki (świadomej i nieświadomej). Obaj odrzucają narodowe, religijne, płciowe czy też gatunkowe podziały wyznaczające ostre granice tożsamości.

Multimedialna twórczość Jonathana Meese zawiera jego własny system znaków, neologizmów, symboli i przenośni nawiązujących do motywu żądzy władzy i ogarniętych nią postaci: mitycznych herosów, „czarnych charakterów” i „bohaterów” wyjętych z kart historii, popkultury, czy fikcyjnych protagonistów. Obrazy Michała Jankowskiego mają równie osobliwy charakter. Artysta pracuje w ewoluujących koncepcyjnie cyklach. Niejednokrotnie ich tematem są martwe istnienia, hybrydy człowieczo-zwierzęce, postacie ludzkie ukazane w niejednoznacznych sytuacjach, pozszywane z resztek organicznych potwory, zbite w barwną pulpę elementy świata natury i przedmioty powstałe w wyniku ludzkiej ingerencji. W pozbawiony złudzeń sposób artysta dokonuje wiwisekcji wszechświata opartego na przemocy, unaocznia metaforyczną grę w zniszczenie, która toczy się naturalnym trybem.

Widok wystawy Freedom to Freedom w TRAFO Trafostacji Sztuki w Szczecinie, fot. Andrzej Golc

Inicjując dialog za pośrednictwem obrazów, Meese i Jankowski nie skupiają się na pojedynczych pracach. Liczy się dla nich skumulowany efekt wzajemnego oddziaływania. W graficiarskim geście pozostawiają na ścianach autokomentarze, które w przewrotny sposób odnoszą się do stworzonej wspólnie trashowej instalacji. Malarski styl Meesego jest akcjonistyczny, Jankowskiego – do bólu precyzyjny. Rozsiewają wspólnie znaczenia w nieoczywistej prezentacji, złożonej z para-rytualnych malarskich „ołtarzy”. Poprzez przenikające się prace, ujawniają sploty fantazji, snów i koszmarów, otulające niemal każdy aspekt egzystencji. W odwróconej i zniekształconej rzeczywistości w tle słychać dźwięk gniazda szerszeni. Świadomy czy uważny widz odkrywa metaforyczne znaczenie Lady-Melting-Pot czy symbolikę ringu bokserskiego; znajduje odpowiedź na pytanie: czy człowiek jest najbardziej ludzki, gdy oddaje się zabawie?

Wystawę Freedom to Freedom w TRAFO Trafostacji Sztuki w Szczecinie można oglądać do 24 marca 2024 r.
Zespół kuratorski: Michał Markiewicz, Dagmar Schmengler
Koordynatorka: Anna Sienkiewicz-Rogaś

Widok wystawy Freedom to Freedom w TRAFO Trafostacji Sztuki w Szczecinie, fot. Andrzej Golc

Wystawa dofinansowana przez Fundację Współpracy Polsko-Niemieckiej (Stiftung für Deutsche-Polnische Zusammenarbeit) Warszawa oraz Wydział Kultury i Europy Senatu w Berlinie w ramach Partnerstwa Odra (Berliner Senatsverwaltung für Kultur und Europa im Rahmen der Oder-Partnerschaft).
Wystawa zrealizowana w ramach projektu The States of Twilight / Stany Zmierzchu, współfinansowanego z budżetu Miasta Szczecin.
Wystawa powstała w partnerstwie z Galerie Sies+Höke, Düsseldorf.

———————————————–

Materiał promocyjny / TRAFO Trafostacja Sztuki w Szczecinie

Ten serwis korzysta z cookies Polityka prywatności