menu

Polin Sans

O źródłach kroju Polin Sans opowiada jego współautor Mateusz Machalski

Projekt: Mateusz Machalski, Ben Nathan, Michał Gorczyca, Małgorzata Bartosik 

– Od kilku lat myślałem nad projektem rodziny pism, która z jednej strony eksploruje modernistyczną estetykę, którą znamy np. z projektu Alfabetu „a.r.” Władysława Strzemińskiego, a z drugiej do multiskryptowej przedwojennej Warszawy – opisuje źródła pracy nad krojem Polin Sans jego współautor Mateusz Machalski. – Po badaniach na temat geometrycznych wariantów cyrylicy bardzo mocno zainspirowałem się tekstem Towards an open layout: A letter to Volodya Yefimov. Zaciekawiło mnie to, że okrągłe formy, które znamy głównie z cyrylicy bułgarskiej, mogą być implementowane w klasycznej, nie zaburzając procesu czytania. Równolegle podczas pracy nad portalem Typoteka.pl zafascynował mnie hebrajski krój Jaffa, wydany przez odlewnię Idźkowski i Sk-a, który w niektórych momentach wygląda jak zhebraizowany odpowiednik Alfabetu „a.r.”.

Do projektu, który powstawał od 2020 roku, dołączył Ben Nathan z Izraela, który odpowiadał za hebrajskojęzyczną część pracy nad Polin Sans. Następnie doszła greka oraz wietnamski.

– Dzięki temu Polin Sans to historyczna podróż przez zakamarki polskiego modernizmu, który tworzyły osoby o najróżniejszym tle kulturowym – mówi Machalski. – Teraz kminimy w naszym zespole, jak tę rodzinę rozbudowywać o arabski, gruziński, ormiański, tak żeby pokazać, że litery na szczęście stoją nad podziałami i mogą występować w zgodzie ze sobą.

www.capitalics.wtf

www.hafontia.com

Ten serwis korzysta z cookies Polityka prywatności