menu

Trudna sztuka
MIASTOZDZICZENIE

Małgorzata Gurowska i Joanna Ruszczyk: Wspólnota międzygatunkowa, fot. Rafał Kołsut/Traffic Design

Nie tylko człowiek, czyli relacje międzygatunkowe w mieście
Aleksandra Litorowicz

Wiosna w pełni, trwa coroczne przebudzanie się do życia. Ciepłe miesiące to również czas wzmożonych robót na wysokościach. Swoją (nad?)obecność w krajobrazie miasta zaczynają zaznaczać nowe murale, rozkwitłe na wiosnę reklamy wielkoformatowe i rusztowania wieszczące początek sezonu budowlanego. Jak uświadamia na swojej stronie Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, mimo obowiązujących przepisów, w czasie wielu prac termoizolacyjnych niszczone są siedliska wielu gatunków ptaków, a one same – płoszone i niepokojone. Rekompensatę mają stanowić budki montowane na budynkach lub drzewach. Miejsca lęgowe urządzają sobie w nich między innymi ptaki, które siedliska zniszczono w czasie remontów. Powstaje ich w miastach coraz więcej – to chociażby popularny punkt budżetów obywatelskich. Zapraszanie nie-ludzi do miast nie jest jednak przewidywalne i z góry skazane na sukces. Przekonało się o tym gdyńskie Stowarzyszenie Traffic Design od lat konsekwentnie działające na rzecz ulepszania przestrzeni publicznej. Jedna z ich ostatnich realizacji to „Wspólnota międzygatunkowa” autorstwa Małgorzaty Gurowskiej i Joanny Ruszczyk, czyli mural przedstawiający sędziwe drzewo, na którego gałęziach znajdują się budki lęgowe dla wróbli i mazurków. Jak czytamy na stronie, realizacja miała służyć za małe i bezpieczne osiedle mieszkaniowe dla ważnych mieszkańców miasta: ptaków. Nie obyło się jednak bez komplikacji. Mimo konsultacji z ornitologami, projekt musiał być zmodyfikowany, by jak najlepiej służyć swoim przyszłym mieszkańcom – budki zostały przemalowane na biało, by odbijać słońce, a najwyższe z nich zostały wyłączone z użytku (nie byłoby możliwości czyszczenia ich co sezon). Teraz organizatorzy i uczniowie szkoły, na murze której znajduje się mural, czekają czy mikroosiedle zda test i czy wprowadzą się do niego ptaki. Pamiętajmy, że prawidłowo wykonane i usytuowane budki lęgowe w miastach są bardzo potrzebne! Konsultujmy się ze specjalistami, modyfikujmy swoje założenia, uczmy się razem i od siebie – róbmy z miasta dom, nie pułapkę.

 

Aleksandra Litorowicz – prezeska Fundacji Puszka, kulturoznawczyni, badaczka, współzałożycielka Szkoły Architektury Społeczności SAS. Badała m.in. warszawskie place i polskie murale. Prowadzi puszka.waw.pl, futuwawa.pl i sztukapubliczna.pl. Kolumnę Miastozdziczenie tworzy w ramach stypendium artystycznego m.st. Warszawy.

Ten serwis korzysta z cookies Polityka prywatności