W centrum twórczości Arkadiusza Karapudy od lat znajdują się rozważania na temat relacji między słowem a obrazem. Temat ten kontynuuje wystawa Epigrafomania. Na ekspozycji zobaczymy prace łączące cechy malarstwa historycznego ze współczesną memetycznością internetu. Prezentowane obrazy oraz instalacja podejmują zagadnienia wizualności i językowości, naśladownictwa oraz zasady mimezis. Artysta, czytelnie malując litery i napisy zaprasza widzów do refleksji nad pokrewieństwem pisania i malowania, stawiając ich jednocześnie przed pytaniem: co zrobić, gdy jako temat lub jedyny element pracy, mamy przed sobą wyraźnie namalowany napis? Czytać czy oglądać? A może odczytać, ale jakoś inaczej? A jeśli tak, to jak? Gotowej odpowiedzi brak.
Arkadiusz Karapuda, Epigrafomania
Galeria XX1, Warszawa, al. Jana Pawła II 36

Arkadiusz Karapuda, Epigrafomania, fot. Ignacy Skwarcan