Reklama Group
9

Negocjacje słoneczne
Wrocław
20.06-25.09.2026 

Żyjnia. Lato, fot. Izabella Jagiełło

Kuratorką letniego sezonu we wrocławskiej Żyjni jest redaktorka naczelna NN6T Bogna Świątkowska. Tak pisze o tej wystawie-sytuacji:

Lato wydaje się najbardziej oczywistą porą Słońca. Obiecuje regenerację, luz, długi dzień, odzyskany czas. Ale przynosi także to, co dokucza: upał, przeciążenie, odwodnienie, suszę, przegrzane mieszkania, potrzebę cienia i rozmaite solarysze (termin pochodzi z poematu Marcina Mokrego Solarysze, post-industrialnej sielanki solarpunkowej, 2025, wyd. Fundacja Tytusa Karpowicza), które są jak sporysz w zbożu – toksyczne, ale – jeśli je odpowiednio potraktować – zdolne do uzdrawiania. Lato nie jest już wyłącznie przerwą od codzienności. Sprawdza, czy potrafimy żyć z nadmiarem światła.

Żyjnia. Lato, fot. Izabella Jagiełło

Światło słoneczne potrzebuje około 499 sekund, żeby dotrzeć na Ziemię. Nieco ponad osiem minut – w ludzkiej skali niewiele, a jednak wystarczająco dużo, żeby zachwiać prostym wyobrażeniem teraźniejszości. Kiedy mówimy „teraz świeci słońce”, jesteśmy już spóźnieni. Nasze teraz toczy się w starym świetle. Widzimy Słońce takie, jakie było przed chwilą; czujemy ciepło, które już odbyło podróż. Teraźniejszość nie jest więc punktem. Jest opóźnieniem: między światłem wysłanym przez Słońce, Ziemią, która je przyjmuje, i ciałem, które reaguje, zanim zdąży to nazwać.

Od tego opóźnienia zaczyna się wystawa. Słońce nie jest tu wyłącznie symbolem życia, radości, lata czy energii. Jest siłą, której nie da się obłaskawić. Nie odpowiada, nie ustępuje, nie zawiera umów, a jednak wszystko, co żyje i co trwa, organizuje się wobec jego obecności. Negocjujemy więc nie z wolą Słońca, ale z jego skutkami: światłem, ciepłem, promieniowaniem, sezonowością, suszą, cieniem, wzrostem roślin, parowaniem, blaknięciem, starzeniem materiałów. Każda żaluzja, podcień, ogród, filtr UV, kalendarz, wachlarz, sjesta, panel fotowoltaiczny i cień drzewa są sposobami układania się ze Słońcem.

Izabella Jagiełło, praca będąca częścią projektu Geoalchemia

Słoneczne negocjacje nie odbywają się w jednej skali. Są biologiczne, bo ciało budzi się i męczy w rytmie światła. Są architektoniczne, bo dom, okno, weranda, dziedziniec od wieków próbują wpuścić Słońce albo je zatrzymać na zewnątrz. Są materialne, bo Słońce pracuje na powierzchni Ziemi: wpływa na obieg wody, karmi rośliny, ogrzewa kamień, sprawia, że barwy blakną, zostawia ślad w owocach, węglu, bursztynie. Są też polityczne, bo w przegrzewających się miastach cień staje się infrastrukturą, a dostęp do chłodu – już nie tylko miłą okolicznością, ale warunkiem przetrwania.

W tym splocie ważne miejsce zajmują paprocie. To istoty starsze od człowieka, obecne na Ziemi na długo przed naszymi instytucjami, językami, kalendarzami i miastami. Można powiedzieć, że pamiętają Słońce sprzed milionów lat. Nie jest dla nich wspomnieniem w ludzkim sensie, raczej zapisem relacji między światłem, wodą, cieniem, glebą. Ich forma jest lekcją innego czasu: czasu przystosowania, przetrwania poza spektaklem pełnego nasłonecznienia. A kwiat paproci – mityczna istota, pojawia się przecież tylko raz w roku, w noc przesilenia letniego.

Praca Violi Głowackiej-Plagi

Miejscem wystawy jest Żyjnia – instytucja, która definiuje się jako sytuacja. Sytuacja nie jest skończonym komunikatem, ale układem relacji, który może się zmieniać. Zaprasza do obecności, współprzebywania, sprawdzania, co komu służy, negocjowania na jakich warunkach spędzimy czas, czemu poświęcimy uwagę, co włączymy do naszego „teraz”. Żyjnia jest naturalnym miejscem dla opowieści o Słońcu: nie jako odległej gwieździe, lecz jako sile, wobec której trzeba stale ustawiać ciało, materię, rytm dnia i wyobrażenie odpoczynku. Spójrzcie w okna Żyjni od wschodniej strony – są najlepszym tego dowodem!

Negocjacje słoneczne
Żyjnia: wystawa-sytuacja. Sezon letni
inauguracja sezonu letniego: 20.06.2026 (sobota), godz. 17:00
Żyjnia BWA Wrocław, ul. Świdnicka 2-4
www.bwa.wroc.pl

W wystawie udział biorą: Ewa Babiarz, Przemek Branas, Viola Głowacka, Mikołaj Grospierre, Izabella Jagiełło, Jakub Pionty Jezierski, Dominika Kowynia, Marta Niedbał, Maciek Salamon, Justyna Szarowska, Michał Szota, Anna Sztwiertnia i Honza Zamojski.

Anna Sztwiertnia, Magnetic Field, dzięki uprzejmości Bliss Gallery