Reklama Group
9

Tarot na… wojny

czytelnia Agata Czarnacka
Nowa karta
Tarot del Fuego, Ricardo Cavalo

Taki czas, że nie da się łatwo pytać o jedną wojnę. Światowy konflikt nie jest wcale przesądzony. Choć wiele jest do zmiany, bardzo dużo udało nam się osiągnąć: może to być wyspa stabilizacji, z której będziemy naprawiać kolejne fragmenty świata pogrążone w chaosie – pisze Agata Czarnacka.

To nie jest krótka wymiana ognia, mówi Ósemka Kijów, karta zawziętej, acz płytkiej komunikacji, cel-pal! Cel-pal! Współczesne wojny miały być asymetryczne i higieniczne, przynajmniej dla tej ze stron, która dysponuje wyszkolonymi siłami specjalnymi i wyrafinowanym sprzętem. Historyk Adam Tooze przypomniał ostatnio, że cel dzisiejszej doktryny wojennej to możliwie całkowite unieszkodliwienie przeciwnika przy minimalnych stratach własnych. Tyle że doktryny sobie, a rzeczywistość sobie. Okazuje się, że absurdalna przewaga technologiczna jest podobnie zawodna, jak absurdalna przewaga liczebna w wojnach dawnego typu. Teatr wojenny jest wciąż teatrem z protagonistami, antagonistami, perypetiami i ripostami, nawet jeśli wojowniczym potęgom marzą się wyłącznie monologi.

Paź Monet, zwykle karta zbierania doświadczeń, radosnego brykania po łące w poszukiwaniu praw natury i samego siebie, ma też aspekt nieusuwalnie związany z pieniędzmi. Zdradza tu, że w dzisiejszych wojnach próżno jest szukać głębi, planu, sensu – poza mniej lub bardziej doraźnym bogaceniem się, gromadzeniem zasobów. Zwykle lubię tę kartę, ale w wojennym kontekście wprowadza niepokojący powidok zabawy żołnierzykami. I chłopięcego dążenia do zwycięstw za wszelką cenę, bez zrozumienia, że to właśnie te marginalia, niezamierzone konsekwencje i (nie)dopuszczalne straty przesądzają o tych prawdziwych zwycięstwach, na bazie których można wreszcie zacząć rozmowy o pokoju. Ale to już wiemy od Ósemki Kijów: to nie będą krótkie wymiany ognia, będą się ciągnąć bez sensu, bez konkluzji.

Aż do momentu, na który wskazuje Mag, pierwsze wielkie arkanum (nie licząc Głupca dumnie noszącego nad głową swoje zero). Mag wprowadza sprawczość i akcję, pomysł i projekt. Przede wszystkim wprowadza jednak ideę i to, co pozwala ją wreszcie realizować po wszystkich perypetiach i peregrynacjach Głupca, a mianowicie jednomyślność. Głupiec to nieodzowny etap na twórczej drodze, kiedy jeszcze nie wiemy, co myśleć. Mag mówi, że nareszcie wiemy.

„Ale idee mogą być prawdziwe, choć giną ludzie,

I możesz spojrzeć w tysiąc twarzy

Żyjących jednym kłamstwem”

pisał W.H. Auden w wierszu Here Was Is Simple. Tym razem chodzi o to, żeby ożywiła nas prawda, coś, na czym się dobrze oprzeć. Coś, za co moglibyśmy może nawet umrzeć, a w każdym razie gotowi bylibyśmy na jakieś poświęcenie. Wojny, dzisiaj maszynki do zarabiania pieniędzy dla nielicznych (Paź Monet), skończyć może tylko ideowość i gotowość do działania Maga.

Tarot del Fuego, Ricardo Cavalo

Agata Czarnacka – filozofka, aktywistka feministyczna, tarocistka. Agata zaprasza na czytania indywidualne (także online) lub na „Pałacową promocję” w Café Kulturalna w Warszawie, którą urządza z okazji lub bez okazji (daty do sprawdzenia w mediach społecznościowych): fb.com/tarotagaty  instagram.com/tarot_agaty