Jak przeżyć w szkole?
Szkolnictwo wyższe, a szczególnie szkolnictwo artystyczne, to stan umysłu. My, wykładowcy ASP, funkcjonujemy gdzieś pomiędzy performensem a administracyjnym horrorem. Nasza codzienność przypomina instalację site-specific: istnieje tylko tu i teraz, jest niezrozumiała dla odbiorcy i wymaga obszernego opisu, którego i tak nikt nie przeczyta.
1. Papierologia – medium dominujące
Twórczość własna? Oczywiście. Najpierw jednak trzeba wypełnić wniosek o możliwość jej posiadania, opisać ją w systemie, przesłać przez elektroniczny obieg dokumentów i zatwierdzić fakturę za coś, czego już nie pamiętasz.
Szkolenia z tego zakresu są bezcenne – uczą, jak przekonująco opisywać rzeczy, które nie istnieją. Umiejętność ta ma ogromne zastosowanie w sztuce współczesnej.
2. Miły młody człowiek
Student istnieje głównie jako idea. Jeśli już się pojawi, bywa rozczarowujący – nie tyle przez brak wiedzy, ile przez nadmiar kreatywności w zakresie unikania pracy.
To jednak cenna lekcja. Dzięki niemu nauczyliśmy się formułować wymówki na poziomie, którego sami byśmy nie osiągnęli.

3. Frekwencja – cisza jako narzędzie dydaktyczne
Niska frekwencja studentów ma swoje zalety. Można usiąść w pustej sali i pomyśleć. W ciszy. Bez zakłóceń. Można też spędzić ten czas kreatywnie, nagrywając perkusję na nową płytę Nagrobków.
4. Relacje międzyludzkie
Największą wartością instytucji są ludzie. Spotkania z kolegami i koleżankami z pracy pozwalają odzyskać wiarę w sens wspólnoty. Mamy też super afery – lokalne dramaty o strukturze opery mydlanej i intensywności performensu, które skutecznie zastępują nam życie towarzyskie i dostarczają tematów do rozmów na próbach Nagrobków i w trasach koncertowych.
5. Szkolenia – rozwój osobisty i artystyczny
Regularne szkolenia z elektronicznego obiegu dokumentów czy opisywania faktur rozwijają nas jako twórców. Dzięki nim potrafimy nadać znaczenie każdej czynności, nawet tej najbardziej pozbawionej sensu.

6. Stopnie alarmowe – element performatywny
Dzięki regularnym akademickim newsletterom jesteśmy na bieżąco ze stopniami alarmowymi obowiązującymi na terenie Rzeczypospolitej. Wyobrażamy sobie nadawcę jako współczesnego nauczyciela przysposobienia obronnego – strażnika porządku i absurdu. Jego komunikaty wprowadzają do naszej codzienności element napięcia, którego czasem brakuje w sztuce.
7. Sens – czyli instalacja otwarta
Po sześciu tygodniach pracy dochodzimy do wniosku, że szkoła to nie miejsce nauczania. To przestrzeń refleksji, administracji i okazjonalnego kontaktu z rzeczywistością.
Przetrwanie polega nie na zmianie systemu, lecz na jego twórczej reinterpretacji.
NAGROBKI – zespół muzyczny współtworzony przez artystów wizualnych Maćka Salamona i Adama Witkowskiego. nagrobki. bandcamp.com
