Punktem wyjścia dla cyklu „Symbiosis” jest koncepcja symulakrum Jeana Baudrillarda. Jarmoliński dostrzega w idealizowanych przedstawieniach postaci ludzkich i boskich z okresu włoskiego quattrocenta i cinquecenta znaki, które zamiast opisywać rzeczywistość, skutecznie ją przesłaniają. Doskonałe ciała z płócien Rafaela, Botticellego czy Leonarda da Vinci to konstrukty – modele piękna i harmonii, które nigdy nie istniały w świecie fizycznym. Są to wizualne mity – kody, które przez wieki kształtowały naszą percepcję sacrum i ludzkiej godności.
Jarmoliński dokonuje na tych ikonach swoistej wiwisekcji. Wykorzystując sylwetki zaczerpnięte z dzieł wielkich mistrzów renesansu, artysta wypełnia ich wnętrza motywami anatomicznymi. Tam, gdzie tradycja kazała nam widzieć gładką cerę i eteryczne spojrzenie, pojawia się tkanka, mięśnie i organy – to, co ukryte „pod skórą”. Tytułowa symbioza jest tutaj zespoleniem z tradycją, wobec której artysta żywi głęboki podziw i szacunek, konfrontacją ideału z brutalnością przemijania, dialogiem między historyczną formą a współczesną świadomością egzystencjalną. Poprzez ten zabieg artysta demitologizuje świat idei. Uświadamia nam, że u podstaw każdego, nawet najbardziej uświęconego wizerunku, leży krucha, śmiertelna materia. To zderzenie doskonałego konturu z biologicznym wnętrzem demaskuje rozdźwięk między wyobrażeniem a prawdą o człowieku.
Bartek Jarmoliński, In Sacrvm Symbiosis
Elbląg, Centrum Sztuki Galeria EL, ul. Kuśnierska 6

Bartek Jarmoliński, In Sacrum Symbiosis, fot. Wiktor Piskorz

Bartek Jarmoliński, In Sacrum Symbiosis, fot. Wiktor Piskorz

Bartek Jarmoliński, In Sacrum Symbiosis, fot. Wiktor Piskorz

Bartek Jarmoliński, In Sacrum Symbiosis, fot. Wiktor Piskorz