Węże to drabiny

Na bazie praktyk i dociekań prowadzonych przez Współmyślenia powstał plakat-narzędzie do ćwiczeń z umiejętności zadawania pytań jako pracy badawczej. O co tu chodzi? Przeczytajcie!
Współmyślenia, plakat-narzędzie do ćwiczeń z umiejętności zadawania pytań jako pracy badawczej, 2025

W badaniach artystycznych pytania nie służą przygotowaniu gruntu pod tezę ani weryfikacji hipotez. Nie są początkiem procesu, który ma się zakończyć odpowiedzią, lecz samodzielną praktyką poznawczą – sposobem bycia w relacji z rzeczywistością. W przeciwieństwie do logiki akademickiego objaśniania świata, będącej jednym z narzędzi patriarchalnej władzy, pytanie nie rości sobie prawa do wiedzy ani nie podporządkowuje tego, co poznawane, autorytetowi badacza. Objaśnianie ustala porządek, rozdziela wiedzących od niewiedzących, nazywa, klasyfikuje i zamyka. Pytanie natomiast zatrzymuje ten ruch – zawiesza pewność, rozszczelnia język, dopuszcza wielość głosów i interpretacji – wprowadza inne sposoby rozumienia. Rozumienie nie musi oznaczać objaśniania – może opierać się na wzajemnym odkrywaniu, współodczuwaniu, współmyśleniu.

W tym sensie praktyka pytania jest gestem sprzeciwu wobec poznania rozumianego jako dominacja. Zamiast wyjaśniać, zaprasza do współodczuwania; zamiast definiować, słucha. Umożliwia relację, w której wiedza powstaje w ruchu między ludźmi, rzeczami i sytuacjami, a nie jako rezultat jednostkowego odkrycia. Pytanie tworzy przestrzeń na wątpliwość, intymność i zmianę – nie po to, by dojść do ostatecznej prawdy, ale by kształtować wrażliwość wobec świata i wobec siebie. W ten sposób staje się ono jednym z najbardziej wywrotowych narzędzi badawczych: subtelnym, ale głęboko transformującym sposobem myślenia i działania.

Tego rodzaju podejście czyni z pytania narzędzie transformacji – zarówno indywidualnej, jak i wspólnotowej. Pytania mogą zmieniać rzeczywistość, ponieważ pozwalają inaczej na nią patrzeć. Ich wypowiedzenie, jak zauważa Monika Popiel, przynosi ulgę: „Samo wypowiedzenie pytania często sprawia, że przestaję się bać lub mniej wstydzę”[1]. Pytanie staje się więc nie tylko formą poznania, ale także formą troski – o siebie, o innych, o świat. Wybór sposobu, w jaki pytanie zostaje postawione, jest już aktem twórczym i etycznym: rodzajem odpowiedzi i odpowiedzialności.

W tym sensie pytanie – w swojej miękkości, niepewności i otwartości – przeciwstawia się logice objaśniania, dominacji i wykluczenia. To praktyka, która zamiast tłumaczyć świat, pozwala go współodczuwać.

Podczas pierwszego zjazdu Współmyśleń stworzyliśmy listę pytań, które stały się punktem wyjścia do badania praktyk powstających na pograniczu sztuki i nauki[2]. W ten sposób kolektywnie wybraliśmy kierunek poszukiwań – a raczej kierunki, bo podążaliśmy kilkoma tropami, odkrywając, jak przenikają się interesujące nas obszary i problemy. Na liście znalazły się między innymi trzy pytania, które posłużyły jako punkt wyjścia do ćwiczenia przedstawionego w tym numerze:

  1. Jakie badania artystyczne są praktykowane w Polsce – z jakich narzędzi i metod korzystają?
  2. Jakie pojęcia, języki i odniesienia pomagają nam opisać własne praktyki i jak chcemy je sytuować wobec dominujących zachodnich dyskursów?
  3. Czego potrzebujemy, by móc prowadzić badania artystyczne w sposób odpowiadający naszym wartościom i aspiracjom?

Ćwiczenie polegało na zadawaniu pytań i odpowiadaniu na nie kolejnymi pytaniami. Praktyka trwała dziewięć dni i brało w niej udział dziewięć osób współtworzących numer.

Pierwszego dnia każda z nas sformułowała trzy pytania odnoszące się do trzech zagadnień wyjściowych zapisanych powyżej, dając początek trzem łańcuchom pytań. W kolejnych dniach odpowiadałyśmy na pytania zadane dzień wcześniej przez inne osoby – również pytaniami.

Założeniem było, że w każdym łańcuchu pojawi się po jednym pytaniu od wszystkich uczestniczących osób. Dla poszczególnych sekwencji ustaliłyśmy wstępną kolejność (kto po kim), dopuszczając jednak jej elastyczność w praktyce – gdy ktoś pominął dzień, porządek w danym łańcuchu ulegał zmianie, wprowadzając nową dynamikę.

Współmyślenia, plakat-narzędzie do ćwiczeń z umiejętności zadawania pytań jako pracy badawczej, 2025

Z czasem poszczególne wątki rozwijały się w odmiennym rytmie i kierunku, a wszystkie razem tworzyły ruchomą strukturę, która nieustannie się rozrastała – przypominając sieć korzeni, połączeń nerwowych lub układ rzek. Nowe pytania otwierały kolejne połączenia, rozłączenia, zaskoczenia i ścieżki.

W rezultacie powstało trzy razy tyle łańcuchów, ile było osób uczestniczących, a każdy z nich zawierał po jednym pytaniu od każdej osoby.

Łańcuchy można czytać spiralnie: linearnie – jeden po drugim – i zarazem cyklicznie, poprzez powtarzalność pytań, wchodząc niemal w intelektualny trans. Można pozwolić umysłowi na zapętlenia i powroty, na wspinaczkę po szczeblach tej wężowej drabiny pytań, na poszukiwanie w niej nowych sensów, na odkrywanie nieoczywistej logiki w pozornie irracjonalnych zestawieniach i w przejściach między refleksjami. Można też dać się porwać wyobraźni, nieeuklidesowej geometrii węży – i dać się zaskoczyć.

Pytania te – skonstruowane dla umysłu tak, jak surrealistyczne praktyki rysunkowe dla oka – mają pobudzać autorefleksję, przestawiać kontrolujący i analityczny umysł na inny tor, zapraszać do odbicia w nieoczekiwaną stronę. Stronę być może ciekawszą, bardziej inspirującą do badawczo-artystycznych poszukiwań niż te, do których prowadzą nas koleiny myślowych przyzwyczajeń.

Plakat w wersji drukowanej, którego partnerem wydawniczym jest Warszawskie Obserwatorium Kultury, można zamówić w Bęc Księgarni: www.beczmiana.pl/sklep

Można też pobrać plik do samodzielnego wydrukowania: KLIK! POBIERAM!

[1] Mięsne interfejsy, M. Popiel w rozmowie z A. Majewską, “Dialog” 9/2025.

[2] Pełną listę można znaleźć w tekście Alicji Czyczel, Pauliny Brelińskiej-Garsztki, Ani Majewskiej i Zofii Reznik: Facylitacja „Współmyśleń”: samobadanie i tworzenie sojuszy, https://wok.art.pl/dzialania/on-the-wok-radar/artykul-facylitacja-wspolmyslen-samobadanie-i-tworzenie-sojuszy/.