menu

Zakupy bez kupowania

Plaza Kraków, fot. Anna Cymer

Anna Cymer dla NN6T

Pandemia odebrała nam wiele aktywności, jednak niektóre obostrzenia mają zaskakujące zalety. Wraz z zamknięciem sklepów w centrach handlowych te na co dzień mało przyjazne obiekty nabrały zupełnie nowego wyrazu. Wędrówka po nieczynnym centrum handlowym (same budowle pozostają otwarte i dostępne) uruchamia zupełnie inne zmysły niż w czasie szału zakupów, pozwala dostrzec nowe elementy ich przestrzeni. Już choćby warszawskie Złote Tarasy pozbawione zakupoholików ukazują zaskakujące oblicze: okazuje się, że w budynku znaleźć można dziesiątki przytulnych zakamarków, które w pandemicznej rzeczywistości stały się sceneriami randek czy towarzyskich spotkań. Plaza Kraków była pozbawiona funkcji handlowej jeszcze przed pandemią, co nie zmienia faktu, że dopiero oczyszczenie obiektu z ludzi pozwala dostrzec zaskakujące i oryginalne inspiracje architekturą średniowiecza we wnętrzach tego centrum handlowego. Nie każdy moloch sklepowy ma architekturę wnikliwego oglądania, ale każdy pozbawiony swojej podstawowej funkcji oferuje niezwykłe doświadczenie zaburzenia percepcji. Spacer po nieczynnym centrum handlowym jest może nie tylko rozrywką dla wrażliwych – nietrudno bowiem poczuć wtedy klimat rodem z wizji postapokaliptycznych.