menu

Wieczna harówka
do  5.06.2021
Gdańsk

Małgorzata Mycek, Niedziela – po kościele

Małgorzata Mycek wychowała się na peryferiach, w małej wsi w Bieszczadach. Do czasów dzieciństwa na wsi często wraca w swoich pracach, traktując owe powroty jako formę autoterapii. Wokół tematu życia na wsi zorientowana będzie pierwsza indywidualna wystawa artystki Odpoczywać to ja będę w grobie. Mycek wspomina wieś jako miejsce ciągłej pracy. „Nawet na wsi łatwo paść ofiarą wyzysku, mimo tego, że nie ma tam przemocowego szefa. Sami dla siebie jesteśmy takim przemocowym szefem i często padamy ofiarami autowyzysku” – mówi. Brak możliwość odpoczynku przychodzi do nas jako presja z zewnątrz, chociażby w postaci narzucanych społecznie wymagań wobec kobiet, ale także wynika z naszych niezdrowych dążeń do dosnonalenia się. Malarka i performerka, od jakiegoś czasu używa także medium rysunku. Kolorowe prace narysowane pisakami na kartkach notatnika komentują polską rzeczywistość, nie stroniąc od pokazywania jej absurdów.

Przeczytaj rozmowę Aleksandry Litorowicz z Małgorzatą Mycek dla NN6T: Miałam straszną ochotę namalować piwo Tatra

e__ae_ miejsce, ESKAEM
Gdyńskich Kosynierów 10, Gdańsk