menu

Stronnictwo Popularów Gesta Biedronis

IMPERIUM DUCHA przestawia
Stronnictwo Popularów Gesta Biedronis

Życie codzienne świetnie sobie radzi bez wkładki artystycznej. Presja na koncept i estetykę zaburza spokój samozadowolenia. Odpowiedzią na te trendy może być czas spędzony w gronie przypadkowych, świeckich obiektów. Dział zawiera upcykling treści estetycznych w przygodę.

Dzisiaj codziennością nas wszystkich są loty na Księżyc, Marsa i Tytana, dwugodzinny dzień pracy, nieograniczony dostęp do większości produktów i o wiele większa kontrola nad elitami politycznymi niż kiedykolwiek w ludzkiej i nie-ludzkiej historii.

Kiedyś jednak wydawało się, że historia potoczy się innym zupełnie torem. Turystyczne loty kosmiczne zarezerwowane były dla miliarderów, przebieg powszechnych wyborów kontrolowany przez elity kapitału, a napędzająca cały świat rządza zysku doprowadzić miała do klimatycznego holokaustu. To, że żyjemy w innym zupełnie świecie, zawdzięczamy między innymi dzielnemu pilotowi Brahmastry, Robertowi Biedroniowi.

Imperium Ducha i Stronnictwo Popularów zebrały opowieści o tym wielkim człowieku z czasów, gdy losy świata były jeszcze niepewne. Prezentujemy tu dwie z nich:

 

Wtedy razemici odeszli i naradzali się, jak by podchwycić Go w mowie, i wpadli na pomysł, jak skłócić Go z jego liberalnym elektoratem.

– Biedroniu – rzekł razemita – dużo prawisz o równości, powiedz zatem, jak ci się zdaje, czy bogaci powinni płacić wyższe podatki?

Biedroń przejrzał ich przewrotność i odparł: 

– Czemu mnie wystawiacie na próbę, obłudnicy? Patrzcie, to jest złotówka! Co jest na niej napisane?

Gdy razemita nachylił się, żeby przeczytać napis na monecie, Biedroń rzucił: 

– Nie zesraj się! 

I pociągnął razemitę za nos, tak że ten przewrócił się ku radości gawiedzi. Od tej pory Biedroń znany był nie tylko ze swojej prawości i mądrości, ale i z poczucia humoru.

 

Friszke Czcigodny pisze, że w tych dniach ujawnione zostało działanie tajnej fratrii dygnitarzy-obszarników Kościoła katolickiego, którzy wykorzystywali seksualnie dzieci. Wywołało to pośród kościelnych wielmożów wielki strach o utratę swych wpływów i władzy. Kościół nie stracił wprawdzie swej pozycji od razu, ale – jak podaje kronika Friszkego – reakcje dostojników budziły często oburzenie wśród ludu. 

Tak odpowiedział na zarzuty wykorzystywania dzieci przez dygnitarzy-obszarników ksiądz Oko:

– Zarzucacie nam tedy, że zdarza się, iż ten czy ów ksiądz dopuści się spraw wstydliwych wobec dziatwy, ale czyż to on tylko temu jest winien? Czyż nie odchodzicie od świętego obyczaju krępowania stóp kobietom? Niewiasty rzadziej przeto pozostają w domu, a dzieci bez matuli męczy samotność, więc poszukują miłości u księży, którzy nie zawsze ośmielają się im jej odmówić.

Więcej cukierków z tej bombonierki znajdziesz w książce Gesta Biedronis na imperiumducha.com, włącz aparat w telefonie i nakieruj go na kod kuer